Panaceum na ręczne katalogowanie ? - Albo i nie

W czasie gdy skuteczność automatycznych dodawarek drastycznie spada, coraz bardziej docenianie jest ręczne katalogowanie. Niby żadna sztuka, ale organizacja sposobu katalogowania już przy kilkunastu linkach to nie lada wezwanie. W końcu znalazł się ktoś kto dostrzegł problem i postanowił na tym zarobić... (Z korzyścią dla osób ręcznie katalogujących )

Ostatnio mą uwagę zwrócił niewielki (<1Mb) programik Sprytne katalogowanie, który jak twierdzą autorzy stanowi swoisty “warsztat pracy” dla osób ręcznie katalogujących. Pomijając takie drobiazgi jak spis katalogów rożnego rodzaju, zarządzanie projektami, to program udostępnia jedną naprawdę istotną funkcje zwaną quasi-automatycznym katalogowanie (nie pytajcie skąd taka nazwa - sam się zastanawiam). Funkcja ta polega na tym iż dostajemy na ekranie formularz wpisu do katalogu (ładowany on-line z katalogu) z wpisanymi już danymi (na bazie tego co zdefiniowaliśmy w projekcie) i tylko przepisujemy token i klikamy OK :)

Teoria teorią, a praktyka praktyką. Jak z tym jest naprawdę to się okaże. Autor udostępnił mi pełną wersję do przetestowania, co też zamierzam uczynić. Wyniki oczywiście zamieszczę poniżej.

Demo programu (jak i możliwość zakupu pełnej wersji) na stronie: http://sprytnekatalogowanie.com/


Dzięki za przeczytanie!

Panaceum na ręczne katalogowanie ? - Albo i nie

123 słowa · 1 minuty

To jest archiwum - ten wpis pochodzi z lat 2010-2015