Z tego co wiadomo to algorytm Panda jest nastawiony przede wszystkim na walkę z różnej maści viagrami i farmami SEO. Jej celem jest poprawienie jakości wyników w SERPie.
Po przeczytaniu tego co pisze na ten temat na necie można uznać że:
- algorytm korzysta z wtyczki chroma do blokowania stron. A kiedy użytkownik jest skłonny wysilić się i kliknąć zablokuj stronę - wg mnie wtedy gdy się zdrażni zawartością strony - gdy np zamiast zabawek do dzieci (jak powiedzmy sugeruje to opis w SERP) po wejściu na stronę dostaje zabawki xxx
- na google.com jest dosyć ciekawy patent. Jesteśmy w SERPie - szukamy czegoś, wchodzimy na dowolną stronę z SERPa o adresie np xxx.com i teraz cofamy sie z powrotem do wyników wyszukiwania - i mamy nową opcję “Block all xxx.com results“
- Po co to jest? Ano chyba po to aby wywalać strony gdzie na dane haslo i hasła pokrewne jest jedna strona w połowie wyników wyszukiwania. Oczywiście taka strona musiała by mieć z ½ miliona zaindeksowanych podstron z wygenerowanym contentem (łańcuch Markova się kłania)
- Krwiożercza Panda w Stanach prawie zagryzła również strony pokroju hub pages (strony gdzie każdy mógł wrzucić swój tekst i za to dostawał jakąś cześć kasy z reklam na stronie). To jest zastanawiające gdyż content hubów nie jest jakiś tragiczny, w większości przypadków są to w miarę oryginalne texty, bez viagry itp. Pytanie więc za co to poleciało?. Teorie są dwie: albo za zbyt dużą ilość reklam na stronie, albo zbyt dużo zduplikowanych tekstów
W związku z tym powiem to co pewno mówią na szkolniach za paręset pln pt. “Jak przygotować się na Pandę“:
- Panda patrzy pod kątem przydatności strony dla użytkownika.
- jedna z teorii mówi że premiowane jest menu tekstowe i wyszukiwarka na stronie, za to minusowane są strony oparte tylko n grafice
- Panda patrzy na opis strony czy opis jest zgodny z zwartością strony (inne tytuły i opisy na każdą ze stron)
- Oryginalność tekstu - przeklejanie i czy podłącznie tekstów poprzez RSS nie jest dobrym pomysłem
- Ilość reklam na stronie - na przykładzie hubów - reklama na reklamie nie jest chyba dobrym pomysłem
Podsumowując…
Panda nie uderzy bezpośrednio w SWLe czy pozycjonowane strony klientów. Po dupie za to dostaną farmy typowe spamy. Jeśli ktoś ma kiepskie farmy - oparte np na jakiś rss, lub na zduplikowanej treści to powinien chyba je zmodernizować. No i farmy są m.in po to aby podpinać SWLe więc jak ktoś nie dba o farmy to może potracić punktów.
Źródła/linki:
- Search Engine Land
- WebProNews
- Sprawny Marketing