Web 2.0 To co jest i to co będzie czyli retrospekcja przyszłości

Czym jest Web 2.0? Nowym pomysłem, nową ideą, nowym trendem w tworzeniu stron internetowych? A może to odgrzewane kotlety?- spryty chwyt marketingowy na nazwanie tego, co już było/jest? I czy wyniknie z tego coś dobrego?

Idea Web 2.0 sprowadza się w skrócie do tworzenia w pełni interaktywnych, dającym duże możliwości użytkownikom, stron. Myślą przewodnią idei Web 2.0 jest tworzenie tysięcy/milionów społeczności internetowych skupionych wokół stron internetowych oraz całkowite oddzielenie warstwy kodu od warstwy prezentacji. Poprzez rozdzielenie kodu od zawartości możliwe ma być danie użytkownikom stron niezwykłych interaktywnych możliwości wpływania na zawartość strony.

Niestety problemy z Web 2.0 pojawiają się już na samym początku- przy próbie stworzenia (technicznej) definicji Web 2.0. Do tego wora można przecież wrzucić wszystko, co pozwala użytkownikowi na jakąkolwiek akcję która, odbije (zostawi ślad) się na stronie. Idąc tym torem rozumowania, to do idei tej można zaliczyć takie elementy, jak wszelkiej maści fora internetowe, systemy komentarzy, systemy oceny zdjęć ,blogi a nawet ostatecznie sondy i ankiety.

Zapytacie co to wnosi nowego? Ano zupełnie i absolutnie nic nowego to nie wnosi w zasoby internetu (opinia prywatna- jak ktoś się nie zgadza to z chęcią podyskutuje na ten temat na forum ). Fora, systemy ocen i komentarzy, CMS’y istnieją od dawna. Co prawda zjawisko “interaktywnego internetu” ostatnio się nasiliło, ale jednak- Web 2.0 to tylko nazwa marketingowa nazwa tego co praktycznie istnieje w internecie od zawsze.

Z punktu widzenia SEO/wyszukiwarek to rozpowszechnienie Web 2.0 nie przyniesie nic dobrego, strony zaczną zamieniać się w śmietniki, gdzie każdy komentarz/wpis użytkownika to osobna podstrona o zazwyczaj wątpliwej wartości merytorycznej. Zwiększy się ilość stron do zaindexowania przez roboty sieciowe i na powierzchnię SERP zaczną wypływać podstronki serwisów, które nie powinny znaleźć się wogóle w SERPie (lub na samym końcu). Jako Osoba mająca podstawową wiedzę o White i Black SEO uważam, że na dłuższś metę może sie z tego zrobić niezły bajzel. Już teraz przecież google nie może sobie poradzić z podstronami QLwebów i DMOZow które “przypadkiem” wędrują na szczyty SERPu.


Dzięki za przeczytanie!

Web 2.0 To co jest i to co będzie czyli retrospekcja przyszłości

289 słowa · 2 minuty

To jest archiwum - ten wpis pochodzi z lat 2010-2015